Wszystko runęło

Na Milosc Juz Za Późno Jest
W Mym Zyciu Ciągle Pada Deszcz
I Tylko Wspomnienia Widzę Przez Mgłę
Ciebie Niema A Ja Wciąż Kocham Cię

Ref
Wszytko Runęło Jak Domek Z Kart
Zadaje Sobie Pytanie Ile  Jestem Wart
A Może To Był Tylko Jakiś Glupi Zart
Dziś Wiem Napewno Ze Miałem Wielki Fart

2
Nadzieję Mam Ze Przyjdzie Lepszy Czas
Uśmiechnie Się Dobry Los I Połączy Nas
Czy Jeszcze Szanse Mam Powiedz Mi
Jeszcze Się Słabo Gdzieś Nadzieja Tli

Niemoże Przecież Tak Dalej Być
Nie Czas Odchodzić Gdy Chce Się Żyć
Napewno Kiedyś Jescze Odmieni Się
I Dotchną Twych Ust Rozpalone Usta Me 

Podobne wpisy

  • Szmal

    Przez Te Parę Wersów Nikt Mniie Niezapomni
    Kiedys Mi Postawią W Moim Mieście Pomnik
    Jestem Swojego Losu Zawodowym Kowalem
    Co O Mnie Gadają  Nieobchodzi Mnie Wcale

    Nieważne Jaki Szmal Zarobię I Pozostawię Ile
    Życie Szybko Mija Niebedzie Mnie Za Chwilę
    Dzisiaj  Się Obudziłem Jeszcze Oddycham
    Gonię Razem Z Tłumem Łokciami Się Rozpycham

    Kiedy Byłem Młody Marzyłem Że Zmienię Świat
    Lecz To Świat Mnie Zmienił Przez Te Parę Lat
    Tyle Się Dziś Dzieje Lepiej Patrzeć Zza Szyby
    Mogę Snuć Tylko Teorie Co By Było Gdyby

    Jestem Jednym Z Pionków Na Tej  Szachownicy
    Zresztą Z Moim Zdaniem I Tak Się Nikt Nieliczy
    Niektóre Sytuację Smakują Jak Zepsuty Owoc
    Kiedy Umierać Mi  Przyjdzie Poproszę O Pomoc 

  • Szczęście moje

    Pokaże Ci Dzisiaj Maleńka Jak Wygląda Raj
    Oddam Tobie Wszystko Tylko Szansę  Mi Daj
    Nie bądź Taka Spięta Daj Sobie Na Luz
    Będziesz Moja Dzisiaj To Jest Pewne Już

    Tyle Lat Czekałem Z Nadzieja Na Cud
    Tej Jednej Szukałem Chociaż Lasek W Brud
    Żadna Nie Pasowała Do Tej Z Mego Snu
    Lecz W Końcu Się Zdarzyło Proszę Zostań Tu

    REF…
    Szczęście Moje Nie zna Granic I Tyle
    Serce Bije Jakoś Mocniej W Brzuchu Motyle
    Przyszła Miłość Ta Jedyna Ja To Czuję
    Gdy Ją Widzę Choć Z Daleka Odlatuję

    Jak Ja Żyłem Do Tej Pory Bez Kochania
    Tamten Czas Gorszy Był Bez porównania
    Jak To Mówią Nadzieja  Umiera Ostatnia
    Przyszła Wreszcie Ta Moja Dusza Bratnia

    To Uczucie Mnie Rozwala Tak Dokładnie
    Niewiesz Bracie Kiedy Ciebie Też Dopadnie
    To Proste Jest Przecież Jak Dwa Plus Dwa
    Bo Kocha Się Sercem A Każdy Je Ma 

  • Dlaczego miłość

    Niema Już Nas Niema Już Nas
    Nawet Słońce Straciło Swój Blask
    I Marzę Wciąż O pięknych Dniach
    Przychodzisz Do Mnie już Tylko W Snach

    REF
    Dlaczego Miłość Tak Okrutna Potrafi Być
    Niby Czysta To Tyle Brudu Może Kryć
    Niema Już Nic Niema Już Nic
    Prócz Moich Wspomnień Z Tamtych Dni
    Zostałem Sam I Nic Niezmienie Już
    Tylko Twoje Zdjęcie Pokrył kurz

    Mija Rok Kolejny Ciężki Rok
    A W Moim Życiu Panuje Mrok
    I Czekam Wciąż Schowany W Cień
    MozeNadejdzie Ten Lepszy Dzień 

  • Szukam Rymów

    Szukam Rymów Do Moich Piosenek
    I Po Nocach Mi Się To Śni
    Jesteś Jednak Najlepsza Z Panienek
    Może Muza Ma Będziesz Ty

    Coś W Życiu Znowu Nie Wyszło
    Porażkę Smakować Ci Przyszło
    Nie płacz Nad Rozlanym Mlekiem
    Bo Jesteś Wartosciowym Człowiekiem

    Może Czasem Energi Ci Brak
    Czujesz się Jak Zatopiony Wrak
    Mówisz że Nie dasz Już Rady
    Przecież Jesteś Królem Estrady

    Wstawawaj Z Kolan Śpiewaj I Tańcz
    Nie poddawaj Się O Siebie Walcz
    Przecież Nie zawsze Musi Być Źle
    Masz Marzenia Więc Spelniaj Je 

  • To ja

    Proszę Dziękuję Reszty Nie Trzeba
    Zabiorę Ciebie Dzisiaj Do Nieba
    Mam Wychowanie I Duzy Gest
    Wogole Jestem Facet Debest

    To Ja Idę Przez Życie Jak Burza
    W Dzień Śpi A W Nocy Się Wynurza
    Lew Parkietu Co Ma Styl I Szyk
    Wezmę Tylko Szampana Łyk
    I Już Mam W Oczach Jakiś Bzik
    Popatrz Mała Dla Ciebie Zrobię Trik

    Nie stoją W Miejscu Się Poruszam
    I Towarzystwa Jestem Dusza
    Każda Z Panien Ze Mną Chce Chodzić
    Muszę Się Bronić Murem Się Grodzić
    I Ochronarzy Kilku Też Przy Mnie Stoi
    Niema Cwaniaka Każdy Się Boi 

  • Znowu Przyszła

    Znowu Przyszła Noc Jak Nieproszony Gość
    Jak Zwykle Niezasnę Mam Już Tego Dość
    Chyba Pójdę W Miasto Aby Zapić Smutek
    I Nieważne Jaki Jutro Rano Będzie Skutek

    W Samotnosci Się Kladę Tak Już Od Lat
    Pytam Się Sam Siebie Czy Coś Jestem Wart
    Może Kiedyś Jeszcze Będę Się Uśmiechał
    Może Jescze Ktoś Będzie Na Mnie Czekał

    Dzisiaj Bardzo Boli Niemam Na To Leku
    Nikt Niewie Co Siedzi W Drugim Człowieku
    Obojętność Jak Zły Duch Ciągle Się Panoszy
    Czy Nadziei Blask Może Mrok Rozproszyć

    Niemogę Tak Poprostu Odejść I Przeminąć
    Ja Chce Latać Jak Ptak Skrzydła Rozwinąć
    Jedno Wiem Napewno Że Warto Marzyć
    A Wtedy Dobre Rzeczy Mogą Się Przydarzyć